bal karnawałowy

W karnawale…bywają bale!

Chociaż karnawał już jest za nami, to dopiero teraz możemy opowiadać o nim spokojnie…

…a podczas naszego przedszkolnego balu wcale tak spokojnie nie było, jakby mogło się wydawać…
Już od poranka świetlica i wszystkie sale wypełniały się jakimiś dziwnymi postaciami…gdzie były dzieci??? czemu wszystkie prawie jak na komendę miały dzień wolny tego dnia???

…dopiero po uważnym przyjrzeniu się można było rozpoznać nasze dzieci… – przyszły jednak! (ile to daje radości!!!) – ale jakże zmienione!

Wśród Księżniczek, Biedronek, Policjantów i wielu innych (których nie sposób teraz wymienić) schowały się nasze przedszkolne Wiewiórki, Jeżyki, Misie, Tygryski, Kangurki i Żabki…ale nie tylko one… – otóż przebrały się także i Panie…i nawet Siostry!

Dobrą zabawę zapewnił nam Klauny (zespół pt. Animaniak), które najpierw wzięły w obroty trzy młodsze grupy a po ok. półtorej godzinie pozostałe…oj, sił już chyba nie miał nikt…

Dziękujemy Wszystkim za DOSKONAŁĄ zabawę i…już czekamy na następny karnawał!!!